ETF-y na warszawskim parkiecie
ETFy, (ang. Exchange Traded Fund), to rodzaj funduszy inwestycyjnych notowanych na giełdzie, których zadaniem jest jak najwierniejsze odzwierciedlanie zachowania danego indeksu giełdowego. Za ich rosnącą popularnością stoi prosta strategia inwestycyjna oraz niskie koszty zarządzania. Przez wielu inwestorów, szczególnie tych mniej doświadczonych, są postrzegane jako dobry i szybki sposób na dywersyfikację portfela inwestycyjnego. Mniej znane, a działające na podobnych zasadach są fundusze ETN (Exchange Traded Notes) i ETC (Exchange Traded Commodities).
Zgodnie z opublikowanym niedawno raportem Trackinsight “50+ Charts on Worldwide ETF Trends” The Global EFT Survey 2024 światowy rynek ETFów w ciągu ostatniej dekady powiększył się aż 4-krotnie. Łączna wartość aktywów netto rosła średnio 17% rocznie, od 2,61bln USD w 2014 roku do imponującej wysokości 11bln USD w 2023 roku. To tylko niewiele mniej niż łączne PKB Niemiec, Wielkiej Brytanii i Indii[1].
Wykres 1. Wartość aktywów zarządzanych przez fundusze ETF ogółem (mld USD)

Źródło: opracowanie własne na podst. Trackinsight “50+ Charts on Worldwide ETF Trends” THE GLOBAL ETF SURVEY 2024
Pierwszy na świecie fundusz ETF powstał w 1990 roku w Kanadzie. Trzy lata później (1993) ETF-y debiutowały na NYSE w USA, a w 2000 roku pojawiły się w Europie. Na koniec 2023 roku na świecie było już 8 990 ETF-ów, a przez ostatnią dekadę ich ilość rosła każdego roku od 7 do nawet 20%.
Wykres 2. Liczba funduszy ETF

Źródło: opracowanie własne na podst. Trackinsight “50+ Charts on Worldwide ETF Trends” THE GLOBAL ETF SURVEY 2024
Warszawski parkiet
Pierwszy fundusz, Multi Units Luxembourg - Lyxor ETF WIG20, pojawił się na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych we wrześniu 2010 roku i zarządzał aktywami swoich klientów aż do kwietnia 2021 roku. Pionierem polskich ETFów jest marka BETA ETF stworzona przy współpracy AgioFunds TFI oraz Beta Securities Poland SA. W 2019 roku zadebiutował pierwszy ETF oparty na polskich ramach prawnych - BETA ETF WIG20TR.
W chwili obecnej na warszawskim parkiecie jest notowanych 11 funduszy ETF – 9 pod marką BETA i 2 subfundusze Multi Units Luxembourg. Dla porównania w Hong Kongu jest ich 202, w Japonii 386, w Wielkiej Brytanii 2570, a w USA 3184. Na koniec pierwszego kwartału 2024 roku Beta zarządzała aktywami o łącznej wysokości 675mln zł[2]. To zaledwie 0,2% całego rynku funduszy inwestycyjnych w Polsce. Na rynku europejskim ETFy stanowią 12%[3], a w USA przekroczyły 22%[4].
Liczba funduszy EFT w wybranych krajach (stan na maj 2024)

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych ze stooq.pl; stan na 09.05.2024
Potencjał rozwojowy polskiego rynku jest jak widać olbrzymi. BETA ETF planuje w tym roku prowadzić nawet 5 nowych produktów. We wrześniu 2023 roku, weszła w życie ustawa potocznie zwana „warzywniakiem” wprowadzająca m.in. zmiany prawne w celu uporządkowania i usprawnienia funkcjonowania instytucji rynku finansowego w zakresie eliminacji barier dostępu do rynku finansowego, usprawnienia nadzoru nad tym rynkiem i ochrony klientów instytucji finansowych. Wzrost liczby dostawców oraz poszerzenie oferty produktowej bez wątpienia wpłynie na wzrost atrakcyjności rodzimego rynku ETF dla inwestorów zarówno prywatnych, jak i instytucjonalnych.
Kluczowym katalizatorem rozwoju rynku byłyby długo oczekiwane zmiany ram prawnych. Polskie fundusze ETF mają formę prawną funduszu inwestycyjnego zamkniętego portfelowego (FIZ) podczas, gdy zagraniczne ETFy działają jako fundusze inwestycyjne otwarte (FIO), czyli UCITS (Undertakings for Collective Investments in Transferable Securities), które są dużo bardziej elastyczne. Ponadto, ze względu na inną formę prawną polskich ETFów nie widać w zagranicznych zestawieniach ETFów, co utrudnia dotarcie do części potencjalnych inwestorów. Usunięcie barier inwestycyjnych pozwoliłoby na dalszy rozwój rynku ETFów w Polsce oraz wzrost konkurencyjności krajowych funduszy wobec ich zagranicznych odpowiedników.
Nasz rynek coraz bardziej upodabnia się do rynków Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych, a tam inwestorzy pokochali ETFy za ich prostotę, transparentność, różnorodność, niskie opłaty za zarządzanie, brak opłat manipulacyjnych oraz kosztów wejścia czy wyjścia. Przyszłość funduszy ETF w Polsce wygląda całkiem obiecująco, oczywiście przy założeniu dalszego rozwijana oferty produktowej, infrastruktury rynkowej i regulacyjnej , a przede wszystkim edukacji inwestycyjnej i wzrostu zainteresowania inwestorów.
[1] World Economic Outlook Database, dane dla 2022 roku
[2] Obliczenia własne na podstawie danych z portalu analizy.pl
[3] Obliczenia własne na podstawie danych EFMA, stan na 29.02.2024
[4] Obliczenia własne na podstawie danych Investment Company Institute (ICI), stan na 31.12.2022