Artykuły i komentarze

Jak zmienił się rynek funduszy inwestycyjnych (Q1`24 vs Q1`23)

W ciągu ostatniego roku polski rynek funduszy inwestycyjnych urósł o ponad 20%. Łączna wartość aktywów netto na koniec pierwszego kwartału 2023 roku przekraczała 280 mld zł, a 12 miesięcy później wzrosła o prawie 60 mld zł, osiągając poziom 339 mld zł. Zdecydowana większość tego wzrostu, bo ponad 36 mld zł (60%), przypadła funduszom dłużnym, a ich udział w całym rynku z zwiększył się z 31% do 37%. Wysokie stopy procentowe w 2023 roku sprawiły, że obligacje i inne instrumenty dłużne stały się atrakcyjniejsze w porównaniu z akcjami. W konsekwencji wzrósł popyt na fundusze dłużne, a spadł na  fundusze inwestujące na rynku akcji.

Fundusze zdefiniowanej daty PPK odnotowały w tym czasie największy przyrost aktywów netto w ujęciu procentowym, blisko 78%. Na koniec pierwszego kwartału 2023 roku PPK zarządzały aktywami wysokości 12 mld zł, a rok później było to 21 mld zł. Osiągnięcie takiej dynamiki wzrostu było możliwe, z uwagi na specyficzną konstrukcję PPK - przewagę wpłat dokonywanych regularnie oraz częściowe finansowanie składki przez pracodawcę i Państwo. Dodatkowo, pierwszy autozapis wypadł akurat w tym okresie.

Wartość aktywów netto funduszy akcyjnych, mieszanych i absolutnej stopy zwrotu zwiększyła się, odpowiednio o 27%, 17% i 13%, dzięki wyjątkowo dobrej koniunkturze i hossie na rynkach akcji trwającej w zasadzie od 2022 roku. Od końca marca 2023 roku do końca marca 2024 roku szeroki indeks WIG wzrósł o 41%, WIG20 o 39%, japoński Nikkey225 o 44%, niemiecki DAX o 18%, a amerykańskie S&P500 oraz NASDAQ odpowiednio o 28% i 38%[1]. Pomimo wzrosu wartości aktywów udział w rynku tych kategorii funduszy nie zmienił się, a nawet nieznacznie zmniejszył, głównie na korzyść funduszy dłużnych.

W ujęciu procentowym najwięcej, bo ponad 21% wartości aktywów netto, straciły fundusze surowcowe mimo, że ich udział w rynku utrzymał się na niezmienionym poziomie. Z 18 funduszy rynku surowców obecnych w Polsce aż 11 koncentruje się na inwestowaniu w złoto, a ceny złota w 2023 roku dynamicznie rosły (13,5% r/r).[2] Przyczyną spadku wartości aktywów musi więc być spadający popyt. Silne rynki akcji i hossa mocno przyciągają kapitał do funduszy inwestujących w akcje. Wysokie stopy procentowe przyciągają kapitał do funduszy dłużnych. Inwestorzy wyprzedają inne aktywa, w tym surowcowe, aby uwolnić kapitał i zrobić „miejsce w portfelu” na nowe inwestycje. Początek bessy, obniżki stóp procentowych czy spowolnienie gospodarcze powinny przywrócić sentyment do złota.

Fundusze aktywów niepublicznych wypadły najsłabiej - nie dość, że wartość ich aktywów netto stopniała o prawie 930 mln zł, to jeszcze o ponad 6 punktów procentowych skurczył się ich udział w rynku funduszy inwestycyjnych.

Tabela 1: Wartość aktywów netto funduszy inwestycyjnych wg kategorii (stan na 31.03.2023 i 31.03.2024)

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych z analizy.pl

Wykres 1: Udział w rynku funduszy inwestycyjnych wg kategorii, stan na 31.03.2023 i 31.03.2024

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych z analizy.pl

Nowy kapitał płynął szerokim strumieniem

W pierwszym kwartale 2024 roku do polskich funduszy inwestycyjnych napłynęło 12,5 mld zł netto (saldo wpłat i umorzeń). To niemal 5-krotnie więcej niż w tym samym okresie 2023 roku. Fundusze dłużne, które od lat bezsprzecznie królują na polskim rynku, w styczniu, lutym i marcu tego roku pozyskały łącznie ponad 10 mld zł netto, ponad 5 razy więcej niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku. W tym samym okresie z funduszy akcyjnych odpłynęło 318 mln zł. Na niekorzyść funduszy akcji działa rosnąca nerwowa atmosfera na giełdach. Hossa trwa już na tyle długo, że każda kolejna korekta jest odbierana jako potencjalny zwiastun bessy. W takich warunkach inwestorzy mają tendencję do kapitalizowania zysków lub/i przenoszenia środków do tzw. „bezpiecznych przystani”. Taką rolę mogą pełnić fundusze dłużne szczególnie, że perspektywa luzowania polityki monetarnej i obniżek stóp procentowych wróżą tym ostatnim satysfakcjonujące zyski co najmniej w kilku kolejnych kwartałach.

Ujemny bilans napływów w funduszach surowcowych zmniejszył się o 60% rok do roku. Uwagę inwestorów przyciągnęły ceny głównych surowców rosnące do niebotycznych poziomów. Złoto już pod koniec 2023 roku osiągnęło ATH (All-Time Hight), a w pierwszym kwartale 2024 roku cena wzrosła o kolejne 8%. Notowania srebra po całym 2023 roku w trendzie bocznym, odbiły do poziomów ostatnio widzianych w 2020 i 2021 roku. Szeroko omawiany w mediach był też interesujący przypadek cen kakao, które wzrosły o 61% w 2023 roku i o spektakularne 133% w pierwszym kwartale 2024 roku.

Tabela 2: Saldo wpłat i umorzeń w mln PLNSaldo wpłat i umorzeń w mln PLN

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych z analizy.pl

Analizując 1Q2023 vs 1Q2024 trzeba przyznać, że był to dobry okres dla funduszy inwestycyjnych w Polsce. Ujemną stopę zwrotu wypracowało w tym czasie zaledwie 76 z 888 dostępnych funduszy (8,56%)[1]. Zmiany w przepływach i strukturze w naturalny i  logiczny sposób podążają za sytuacją rynkową i geopolityczną. Warto pamiętać, że wypracowanie zysków możliwe jest w każdych warunkach i przy każdej koniunkturze. Wysoki poziom wiedzy ekonomicznej, zarówno tej indywidualnej, jak i tych, którzy nam doradzają, pozwoli jak najpełniej wykorzystać potencjał drzemiący w rynku funduszy inwestycyjnych.


[1] analizy.pl


[1] stooq.pl

[2] stooq.pl